Algorytm Arystotelesa dla Pisarzy i Scenarzystów


* *

Niniejsza publikacja NIE jest tzw. praktycznym przewodnikiem, mówiącym o tym jakie wskazówki zawarte są w Poetyce Arystotelesa i że warto je stosować. Takie podejście jest (typową) perspektywą POZNAWCZĄ.

Tymczasem nam – autorom – chodzi o podejście TWÓRCZE!
Dlatego niniejsza publikacja pokazuje JAK to zrobić:

  • JAK budować strukturę: od czego zaczynać i JAK ją rozbudowywać
  • JAK tworzyć epizody i JAK sprawiać, by łączyły się w całość
  • JAK kreować postacie
  • JAK budować 'przełomy’
  • JAK używać 'rozpoznań’…

itd…

Wychodząc z założenia, że dowolna ‘umiejętność’ jest – po prostu – znajomością określonej metodyki pracy, postanowiłem poszukać jej we wskazówkach Arystotelesa.

Metodykę tę nazwałem ALGORYTMEM, gdyż – analizując najważniejsze spostrzeżenia Poetyki – jesteśmy w stanie zbudować swoistą MATRYCĘ OPOWIEŚCI (dającą się przedstawić w formie graficznej). Matryca ta – będąca gruntem stałym i niezmiennym – stanowi tło dla zmiennych elementów opowieści, a więc dla UKŁADU ZDARZEŃ. Dbając już tylko o to, by opisywane przez nas zdarzenia spajał prosty szkielet powiązań – jesteśmy w stanie stworzyć opowieść doskonałą.

Dlaczego?
Gdyż Algorytm Arystotelesa pozwala nam kontrolować wszystkie wskazane przez Filozofa cechy dobrej opowieści i to podczas pracy twórczej:

  • dbać o niecodzienność opowieści
  • permanentne dostrzegać ogólny zarys opowieści oraz
  • właściwy tryb jej rozbudowywania (troska o związek z całością)
  • utrzymywać właściwy porządek fabuły (prawdopodobieństwo lub konieczność)
  • pamiętać o hierarchii ważności epizodów (podporządkowanie epizodom kluczowym)
  • kontrolować przełomy (zmiany poziomów szczęśliwości protagonisty) oraz
  • stany rozpoznania protagonisty i utożsamionych z nim odbiorców


Algorytm Arystotelesa jest ‘czystą’ metodologią tworzenia opowieści – dostępną jedynie z meta-poziomu, a więc dostępną jedynie twórcy. Z punktu widzenia twórcy jest to więc zwykły zestaw wskazówek pozatreściowych dotyczących jedynie SPOSOBU budowania opowieści. Sposób ten – zdaniem Arystotelesa – zapewnia twórcy maksymalną szansę na realizacje jego pierwszoplanowego CELU: wzbudzenia uczuć u odbiorcy.

A więc – właściwa tematyka i treść naszej powieści lub naszego scenariusza – jest czymś zupełnie odrębnym od sposobu konstruowania ich fabuł, podobnie jak smak dowolnej potrawy jest czymś odrębnym od metodyki jej przyrządzania. Przyznaj jednak, że prawdziwy kunszt i profesjonalizm (czy to kucharza czy storytellera) – to właśnie jego wiedza na temat tego JAK coś przyrządzić lub stworzyć. Wiedza ta – z całą pewnością – nie ujmie twórcy talentu, a jedynie go uwydatni.

* *

Jeśli tworzenie opowieści traktujesz poważnie – powinnaś / powinieneś posłuchać rad Arystotelesa.
On raczej… nigdy się nie myli.